Wróć do strony głównej

Aktualności

Akcje, obligacje czy surowce? Rok 2015 w ocenie zarządzających BPH TFI

15-01-2015

Co może przynieść 2015 rok? Jakie są oczekiwania dla poszczególnych klas aktywów? Akcje, obligacje, czy może surowce? Na te pytania postarali się odpowiedzieć: Jarosław Lis, Paweł Gołębiewski oraz Karol Godyń, zarządzający subfunduszami BPH TFI.

Zapraszamy do zapoznania się z komentarzem zarządzających na 2015 rok.

Rynek obligacji i rynek walutowy

Paweł Gołębiewski - Zarządzający subfunduszami BPH TFI

Droga będzie kręta
Paweł Gołębiewski
Zarządzający subfunduszami BPH TFI

Kolejny rok będzie na pewno wymagający dla graczy na rynku obligacji skarbowych i korporacyjnych. Rentowności polskich papierów podążają w rytm tych z rozwiniętych rynków. W naszym przypadku wyznacznikiem są obligacje niemieckie. Te z kolei osiągnęły historyczne minima - w przypadku obligacji z dziesięcioletnim terminem wykupu ich rentowność spadła poniżej 0,6%. Uczestnicy rynku dyskontują scenariusz japoński dla strefy euro – wieloletni marazm europejskiej gospodarki borykającej się z nadmiernym zadłużeniem oraz problemami demograficznymi takimi jak starzejące się społeczeństwo, czy spadek liczby osób aktywnych zawodowo. Trudno jest tutaj oczekiwać dalszych istotnych spadków dochodowości, a tym samym wzrostów cen (może poza chwilami rynkowej nerwowości, gdy inwestorzy w panice wracają do najbezpieczniejszych form alokacji kapitału).

Polskim obligacjom pomóc może zatem jedynie drugi komponent, czyli stopniowe zmniejszanie się różnicy w oprocentowaniu pomiędzy instrumentami polskich papierów, a naszych zachodnich sąsiadów. Obecnie dodatkowe oprocentowanie wynosi 2,0%.

Żeby scenariusz spadającej marży mógł się zrealizować, niezbędna będzie dalsza reakcja Rady Polityki Pieniężnej na procesy dezinflacji w Polsce w postaci cięć stopy NBP. Droga będzie kręta, bo w kolejnych miesiącach obserwować będziemy zmagania inwestorów z procesem normalizacji polityki pieniężnej w USA. Trzeba będzie nauczyć się funkcjonować w świecie, w którym dolarowe stopy rosną. Z kolei Europejski Bank Centralny zdecyduje się na kolejną fazę luzowania polityki, co w średnim terminie będzie pozytywne dla polskich aktywów, ale w krótkim czasie od ogłoszenia możemy obserwować grę typu „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”.

Rentowności polskich i niemieckich obligacji skarbowych

Rentowności polskich i niemieckich obligacji skarbowych

Źródło: Bloomberg

 

Rynek surowcowy

Karol Godyń - Zarządzający subfunduszami BPH TFI

Przynajmniej konsolidacja
Karol Godyń
Zarządzający subfunduszami BPH TFI

Rok 2014 nie oszczędzał inwestujących w surowce giełdowe. Choć pierwsza połowa roku wyglądała dobrze i mieliśmy do czynienia z istotnymi wzrostami, to od czerwca rynki surowcowe konsekwentnie tracą na wartości. Przypieczętowaniem tej tendencji była bardzo silna korekta cen surowców energetycznych w czwartym kwartale 2014 roku sprowadzająca kurs ropy naftowej do poziomów nie widzianych od 2009 roku!

W bazowym scenariuszu na rok 2015 zakładamy przynajmniej stabilizację cen surowców. Choć wedle większości analityków na rynkach największych towarów zapanowała nadwyżka podaży (dotyczy to w szczególności ropy naftowej, węgla czy rudy żelaza), to środowisko niskich cen z jednej strony ogranicza inwestycje w nowe moce produkcyjne, z drugiej natomiast stymuluje popyt. Powinno to pomóc w zrównoważeniu rynków.

Rynek akcji

Jarosław Lis - Zarządzający subfunduszami BPH TFI

Niespełnione oczekiwania dobrej koniunktury mogą zaowocować już w 2015 roku
Jarosław Lis
Zarządzający subfunduszami BPH TFI

W 2014 roku, podobnie jak w 2013, rynki akcji nie przyniosły jednoznacznego trendu. W idealnym środowisku poprawy globalnej koniunktury i wzrostu globalnych indeksów, naszej giełdzie w ciągu ostatnich dwóch lat kilka razy zaciągnięto ręczny hamulec. W 2013 roku zostaliśmy zaskoczeni „nacjonalizacją” połowy środków zgromadzonych w OFE, co niewątpliwie wpłynęło na przynajmniej kilkuprocentową „stratę” w stosunku do światowych indeksów w samym 2013 roku. Na początku 2014 roku, kiedy polska gospodarka zdecydowanie przyśpieszała i wyjście indeksów warszawskich na nowe szczyty wydawało się tylko kwestią czasu – rozpoczęła się hybrydowa wojna rosyjsko-ukraińska. Tym razem nie tylko w naszym kraju nastąpiło zahamowanie wzrostów indeksów, ale również u naszych zachodnich sąsiadów. Drugi oraz trzeci kwartał upłynął pod znakiem spowolnienia spowodowanego „szokiem” wschodnim, co niewątpliwie nie pozwoliło na wzrosty indeksów. Rezultat tych wszystkich hamulców jest następujący: giełda amerykańska w ciągu
dwóch lat przyniosła 50% wzrost, niemiecka 30%, a polska jedynie 10%.

Stopy zwrotu dla indeksu amerykańskiej giełdy S&p500 total return, niemieckiego DAX oraz warszawskiego Wig od końca 2012 roku (baza 100 na 31.12.2012)

Stopy zwrotu dla indeksu amerykańskiej giełdy S&p500 total return, niemieckiego DAX oraz warszawskiego Wig

Źródło: Bloomberg

Sytuacja makroekonomiczna wygląda dziś najlepiej od kilku lat. Mamy do czynienia ze środowiskiem bardzo niskich stóp procentowych, rozpoczyna się nowa perspektywa unijna,a przede wszystkim wskaźniki wyprzedzające takie, jak depozyty przedsiębiorstw, PMI czy niemiecki ZEW sugerują dalszą poprawę gospodarki. Niebagatelne znaczenie ma również fakt spadku cen surowców – szczególnie ropy. Oznacza on nic innego jak spadek kosztów i poprawę bilansu handlowego dla większości rozwiniętych gospodarek na świecie. Ma również bardzo duży pozytywny wpływ na gospodarkę w naszym regionie wpływając na przyśpieszenie wzrostu gospodarczego przynajmniej o 0,5% w skali roku.

Dynamika depozytów firm oraz PMI w Polsce, niemiecki indeks oczekiwań ZEW

Dynamika depozytów firm oraz PMI w Polsce, niemiecki indeks oczekiwań ZEW

Źródło: Bloomberg

W związku z powyższym w 2015 roku oczekujemy najwyższych stóp zwrotu - z dostępnych nam grup aktywów. Narynkach akcji oczekiwana stopa zwrotu nawet powyżej 10% może nie okazać się zbyt optymistyczna. Stopa dywidendy dla polskich akcji znajduje się w okolicach 4% przy rynkowej stopie wolnej od ryzyka na poziomie 2%. Dodatkowo spółki wyceniane są poniżej długoletniej średniej tj. wskaźniki cena do zysku na poziomie ok. 14 na 2015 rok i cena do wartości księgowej wynosi poniżej 1,5. Przez ostatnie kilka lat zdecydowanie odstawaliśmy od głównych giełd na świecie. To spowodowało, że nasza relatywna wycena jest dużo atrakcyjniejsza i może zostać zauważona przez globalnych inwestorów, bez których o wzrosty na naszym rynku będzie trudno. W dalszym ciągu największym zagrożeniem dla tego optymistycznego scenariusza jest eskalacja konfliktu na wschodzie. Spadek cen surowców szczególnie ropy – skutecznie temperuje zapędy Rosji. Dopóki cena ropy utrzyma się w widełkach od 50 do 80 dolarów za baryłkę, nie widzimy zagrożeń dla optymistycznego scenariusza. Wzrost cen ropy powyżej 80 dolarów spowoduje wzrost finansowania możliwości bojowych naszych wschodnich sąsiadów, natomiast spadek poniżej 50 dolarów może przynieść równie szkodliwą zawieruchę polityczną i nieprzewidywalny rozwój sytuacji.

 

Wróć do listy